RSS Feed

Film Krzyż 2011 – kontynuacja Solidarni 2010

Film Krzyż 2011 – kontynuacja Solidarni 2010

Najnowszy film zatytułowany „Film Krzyż 2011” jako nowy obraz w wykonaniu twórców najgłośniejszego filmu ubiegłego roku „Solidarnych 2010”: Ewy Stankiewicz i Jana Pospieszalskiego. Jedna z najzdolniejszych polskich reżyserek młodego pokolenia i znany z „Warto rozmawiać” dziennikarz opowiadają o wydarzeniach na Krakowskim Przedmieściu, które przez wiele tygodni emocjonowały Polaków. Jednak ich obraz nie ma nic wspólnego z powierzchownymi relacjami dziennikarskimi. Cierpliwie, z wytrwałością przyglądają się wszystkim wydarzeniom i ich bohaterom, dzięki czemu zapis nie jest banalny i wykrzywiony a prawda o tym co się stało jest bardziej złożona.  Znakomita reżyseria i koncepcja realizatorska, bogaty, unikatowy materiał, formuła, która trzyma widza w napięciu oraz elektryzujący temat składają się na absolutnie wyjątkowy film, wobec którego nie można przejść obojętnie. W książce wywiad-rzeka z twórcami: Ewą Stankiewicz, Janem Pospieszalskim oraz Robertem Kaczmarkiem, m.in. o cenie, jaką przyszło im zapłacić za Solidarnych 2010, oraz o filmie i wydarzeniach na Krakowskim Przedmieściu.

Solidarni 2010 i kontrowersje

Solidarni 2010 – film zrealizowany przez dokumentalistkę Ewę Stankiewicz oraz publicystę Jana Pospieszalskiego po katastrofie polskiego Tu-154 w Smoleńsku. Dokument stanowi zapis rozmów prowadzonych pomiędzy ludźmi zgromadzonymi podczas żałoby narodowej po katastrofie na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie oraz podczas uroczystości pogrzebowych Pary Prezydenckiej w Krakowie. Wśród wypowiadających się anonimowo byli aktorzy współpracujący z TVP: Mariusz Bulski, Katarzyna Łaniewska i Halina Rowicka, a także Waldemar Bonkowski – były radny Sejmiku Województwa Pomorskiego, członek PiS.

Obraz wzbudził wiele kontrowersji, zarzucano mu m.in. brak obiektywizmu: selektywne wybieranie wypowiedzi, podpowiadanie rozmówcom, udział aktorów i działaczy politycznych jako anonimowych rozmówców. Niektórzy krytycy filmowi wskazywali jednak na jego walory. W obronie filmu wystąpił m.in. reżyser Artur Żmijewski; jego zdaniem do atutów filmu należą: nieukrywanie przez twórców filmu własnych poglądów, oddanie głosu zwykłym ludziom z ulicy, na ogół lekceważonym przez media, oraz poszukiwanie świeckiego języka wyrażania żałoby. Rada Etyki Mediów uznała, że Jan Pospieszalski w prowadzonych przez siebie relacjach przeżyć ludzi przychodzących w dniach żałoby pod Pałacem Prezydenckim, wykorzystanych także w filmie, naruszył zapisane w Karcie Etycznej Mediów zasady obiektywizmu, a także szacunku i tolerancji. Odrębne zdanie zgłosiło dwoje członków Rady: Tomasz Bieszczad i Teresa Bochwic. Krytycznie o samym filmie wypowiedziała się Komisja Etyki TVP. Jan Pospieszalski nie zgodził się z zarzutami Rady Etyki Mediów.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: